Cyrk w Las Vegas

Stało się, 26 sierpnia Floyd Mayweather Jr skrzyżuje rękawice z Conorem McGregorem. Areną zmagań będzie T-Mobile Arena w Las Vegas. Na trybunach pojawi się zapewne komplet 20 tysięcy kibiców, miliony zasiądą przed telewizorami. Zapowiada się genialna walka. Ale czy na pewno? Chyba nie do końca.

Od samego początku byłem sceptycznie do niej nastawiony. Z punktu marketingowego to świetne posunięcie. Starcie przyciągnie uwagę zarówno kibiców pięściarstwa, jak i mma. Liczba potencjalnych klientów kupujących wejściówki oraz PPV jest ogromna. Zapowiada się gala bijąca finansowe rekordy. Jednak moim zdaniem nadchodzący pojedynek będzie widowiskiem, które będzie miało tylko jedną gwiazdę. I nie będzie to mistrz mieszanych sztuk walk.

Conor jest świetny w swoim fachu, to wielka osobowość światowego mma. Tyle, że walczyć będzie na zasadach zawodowego boksu, a to terytorium Floyda, gościa który jest mistrzem w swoim fachu. Jest profesorem defensywy, doktorem habilitowanym w unikaniu ciosów. Siłą McGregora jest jego mocny cios i precyzja. Tyle tylko, że wielu próbowało trafić Mayweathera, a mało komu udawała się ta sztuka. A przecież nie byli to rywale, którzy nie potrafią walczyć. Potrafią, i to jak! A Conor? Potrafi boksować, ale nie jest to mistrz szermierki na pięści. Jest w tym fachu co najwyżej solidnym rzemieślnikiem. A to zdecydowanie za mało, by wygrać z kimś takim jak Amerykanin.

Gdyby pojedynek odbywał się na zasadach mma, Irlandczyk zapewne wytarłby Floydem matę oktagonu. Ale na ringu to inna para kaloszy. Tu rządzi koleś, który mimo że ma czterdziestkę na karku poradzi sobie. Nie jest rozbity, nie ma za sobą ringowych wojen, które znacząco odbiłyby się na jego zdrowiu. Poza tym jest profesjonalistą, jest świetnie przygotowany do każdego starcia. I mimo, że nie do końca lubię jego styl bycia, to z całym szacunkiem muszę przyznać że jest wybitnym pięściarzem.

Umowny limit w którym będą walczyć (154 funty, 69,85 kg) nie powinien być problemem dla Amerykanina. W tej kategorii mierzył się z takimi czempionami jak Oscar De La Hoya, Saul Alvarez, czy Miguel Cotto. Fizycznie nie powinien więc mieć żadnych problemów, by należycie się przygotować.

Dystans walki również korzystny jest dla Floyda. Blisko połowę swoich pojedynków toczył na pełnym dystansie. Wie jak rozłożyć siły, potrafi walczyć ekonomicznie, wie jak narzucić swój styl. McGregor pod tym względem to raczej niewiadoma, jednak nie sądzę by był w stanie toczyć walkę pod swoje dyktando. Wydaje mi się, że Conor nastawi się na krótką, ale intensywną potyczkę, podczas której próbował będzie upolować Mayweathera silnym ciosem. Zakładając, że taki scenariusz się spełni, Amerykanin będzie musiał dać upust swoim defensywnym umiejętnościom. Przyjmując, że poradzi sobie z nawałnicą Irlandczyka w początkowych rundach, później powinno być dla niego tylko lepiej. Im dalej w las, tym Floyd powinien walczyć coraz pewniej, wysoko punktując mistrza mma.

Tak to widzę. Dlatego też dla mnie to nie topowa walka bokserska, starcie dekady itd. To cyrk w Las Vegas. Freak fight na najwyższym poziomie. Widowisko dla szerszego grona, a nie jedynie miłośników sweet science. Mimo wszystko uważam, że to wydarzenie da pięściarstwu sporo dobrego, to będzie świetna reklama. Nie może być inaczej skoro boks zatriumfuje.

Na koniec mała uwaga. Podobno najtańsze bilety na walkę mają kosztować 2200 dolarów. Te przy ringu 70 tysięcy. Tak sobie myślę, czy organizatorów posrało? Ja rozumiem, że chcą zarobić, ale ponad dwa tysie za miejsce pod sufitem T-Mobile Areny to jakiś żart. Część kibiców sportów walki zapewne będzie stać na kupno wejściówki, ale umówmy się to nie będą tłumy. Większość tych, którzy zasiądą na hali zarówno boks, jak i mma będą mieli w czterech literach. Przyjdą tam, bo ich stać, bo będzie okazja by się polansować, ciekawie spędzić czas, walnąć fotę na instagrama i tyle. Taki cyrk dla bogatych.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Cyrk w Las Vegas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s