Sześciorundówka: Grzegorz Proksa

„Sześciorundówka” to sześć pytań niekoniecznie o boksie. To nowa seria krótkich wywiadów z osobami związanymi z pięściarstwem zawodowym. Pierwszą z nich, która zapoczątkuje cykl na Lewym Prostym, jest Grzegorz Proksa, zawodowy mistrz Europy wagi średniej.

Lewy Prosty: Ostatnio zostałeś wybrany przez czytelników Bokser.org najlepszym polskim pięściarzem 2011 roku. Spodziewałeś się takiego wyróżnienia?

Grzegorz Proksa: Nie. Jestem mile zaskoczony i dziękuję wszystkim kibicom za docenienie mojej pracy.

LP: W marcu czeka Cię pierwsza obrona pasa mistrza Europy. Jesteś zawiedziony, że Sebastian Żbik miga się od walki z Tobą?

GP: Obawialiśmy się tego po walce z Sylvestrem. Mam jednak ogromną nadzieję, że do walki pomiędzy nami dojdzie. To byłby duży zaszczyt stanąć z kolejnym byłym Mistrzem Świata.

LP: Wieść gminna niesie, iż walka Floyda Mayweathera Jr z Manny Pacquiao staje się coraz bardziej realna. Uważasz, że do pojedynku dojdzie, czy Bob Arum będzie starał się znaleźć „lepszego” rywala dla swojego podopiecznego?

GP: Pogubiłem się już powiem szczerze w tych ich gierkach i tak naprawdę zmęczony jestem tą wzajemną przepychanką. W moim odczuciu do walki powinno dojść, gdyż Floyd zdał sobie sprawę z tego, iż Manny nie jest tak wielki i ma pewne słabości, które ujawnił w walce z Juanem Manuelem Marquezem. To bardzo pasuje Floydowi i może to być ostatni dzwonek na zarobienie duuużych pieniędzy.

LP: Który z pięściarzy zrobił na Tobie najlepsze wrażenie w ub. roku?

GP: Bernard Hopkins. Nie trzeba komentarza.

LP: Marco Huck kreuje się w mediach na przyszłego mistrza wagi ciężkiej. Dobra autopromocja to połowa sukcesu, ale czy nie uważasz, że Niemiec nieco się zagalopował?

GP: Nie lubię jak ktoś chce brać kogoś na huki…

LP: Skoro jesteśmy przy Hucku. Deklasując Sebastiana Sylvestra wdarłeś się z wielkim hukiem do czołówki wagi średniej. Jeden z redaktorów serwisu MaxBoxing.com sugerował nawet, by obsadzić Cię jako rywala Sergio Martineza. Jak myślisz, hipotetycznie, kiedy możemy spodziewać się Grzegorza Proksy w roli pretendenta do pasa mistrza świata?

GP: Nie skupiałbym się na dokładnym dniu. Wszystko ma swój czas. Chciałbym kiedyś zawalczyć, ale czy się uda? Udało się pokonać dwóch byłych Mistrzów Świata. Myślę, że nie byłbym na straconej pozycji z jakimkolwiek z obecnie panujących. Kwestia przygotowań, dyspozycji dnia. Dziś moim priorytetem jest obrona Mistrzostwa Europy. Budujemy spokojnie moją sportową wartość, jeśli tylko nadarzy się okazja – walczymy.

Jedna myśl w temacie “Sześciorundówka: Grzegorz Proksa

  1. Pingback: voucher codes

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s