Cyrk w Las Vegas

Stało się, 26 sierpnia Floyd Mayweather Jr skrzyżuje rękawice z Conorem McGregorem. Areną zmagań będzie T-Mobile Arena w Las Vegas. Na trybunach pojawi się zapewne komplet 20 tysięcy kibiców, miliony zasiądą przed telewizorami. Zapowiada się genialna walka. Ale czy na pewno? Chyba nie do końca.

Od samego początku byłem sceptycznie do niej nastawiony. Z punktu marketingowego to świetne posunięcie. Starcie przyciągnie uwagę zarówno kibiców pięściarstwa, jak i mma. Liczba potencjalnych klientów kupujących wejściówki oraz PPV jest ogromna. Zapowiada się gala bijąca finansowe rekordy. Jednak moim zdaniem nadchodzący pojedynek będzie widowiskiem, które będzie miało tylko jedną gwiazdę. I nie będzie to mistrz mieszanych sztuk walk.
Continue reading „Cyrk w Las Vegas”

Włodarczyk w górę, Fonfara w dół

Czerwcowa aktualizacja „Polaków w rankingach” przyniosła kilka interesujących zmian. Zacznijmy od Krzysztofa Włodarczyka, który awansował we wszystkich rankingach co przełożyło się m.in. na pierwsze miejsce w notowaniach IBF i WBO. „Diablo” zadebiutował także w opracowaniu magazynu The Ring. Z kolei Andrzej Fonfara zaliczył spadek w rankingu WBC aż o 18 pozycji. Ta sama federacja nie notuje już Izu Ugonoha. Natomiast organizacja IBF nie uwzględnia Ewy Brodnickiej. O sporym sukcesie może mówić Robert Parzęczewski, który zadebiutował w notowaniu WBO. W opracowaniu EBU pojawił się Patryk Szymański. To najważniejsze modyfikacje. Po szczegóły, tradycyjnie, zapraszam na stronę.

Mamed sam sobie zgotował ten los

Największa gala w historii KSW stała się faktem. W sobotę zakończyła się 39 Konfrontacja Sztuk Walk. Oprócz wyników sportowych szerokim echem odbiło się wygwizdanie Mameda Chalidowa, przez część widzów na PGE Narodowym. Wielu zapewne zrobiło to ponieważ widziała jako zwycięzcę Borysa Mańkowskiego. Inni ze względu na fakt, iż gwiazda polskiego mma jest muzułmaninem. I to do nich spróbuję się odnieść.

Jestem zdania, że sportowców powinno się oceniać za wyniki, a ich pochodzenie, kolor skóry, poglądy polityczne, czy religia to sprawa drugorzędna. Z tym że są sytuacje wokół których czasem ciężko przejść obojętnie. Uważam, że wyznanie Chalidowa było dla kibiców nieistotne, do czasu jego walki z Azizem Karaoglu.
Continue reading „Mamed sam sobie zgotował ten los”

Maciec znika, Matyja debiutuje

Nadszedł czas na kolejną aktualizację „Polaków w rankingach”. Jest kilka zmian, o których warto wspomnieć. Najważniejsze, to zniknięcie z zestawienia Łukasza Maćca ze względu na ponad roczny rozbrat z boksem oraz brak Krzysztofa Koseli z uwagi na to, iż obecnie widnieje jedynie w BoxRec’u. W notowaniu zadebiutował Marek Matyja ze względu na to, iż pojawił się w rankingu IBO. Należy nadmienić również, że z zestawienia IBF wypadł Andrzej Fonfara. Po szczegóły zapraszam na stronę.

Nominacja w konkursie

Jak zapewne zauważyliście na stronie pojawił się baner Męski Blog Roku 2017. Nie znalazł się tam przypadkowo. Zgłosiłem Lewy Prosty do konkursu, który organizuje Men’s Health. Jeśli czytasz mojego bloga i uważasz, że zasługuję na wsparcie, zachęcam do głosowania. Wystarczy, że klikniesz w baner po prawej i oddasz głos. Wszystkim, którzy zdecydują się na ten gest, serdecznie dziękuję.

16 runda Rubina Cartera

Gdyby żył 6 maja skończyłby 80 lat. Niestety zmarł trzy lata temu, 20 kwietnia 2014 roku. Mowa o Rubinie Carterze, pięściarzu o tragicznej biografii, o którym dawno temu napisałem tekst na łamach Boxing.pl. Było to w 2009 roku. Uznałem że warto ponownie przypomnieć historię „Huraganu”.

Lata sześćdziesiąte to ciężki okres dla czarnoskórej części obywateli USA. W tym czasie regułą były demonstracje i pacyfikacje Murzynów. Ciemnoskórzy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych Ameryki traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii. Dyskryminacja rasowa była na porządku dziennym. Pech chciał, że w tym trudnym okresie swój żywot toczył Rubin „Huragan” Carter.
Continue reading „16 runda Rubina Cartera”

Mój typ, czyli brak typu

Dziś walka na którą czeka rzesza kibiców na całym świecie. Na przeciw siebie staną bowiem Anthony Joshua oraz Władymir Kliczko. To jeden z tych pojedynków, które są kwintesencją zawodowego boksu i przechylają szalę na korzyść pięściarstwa w starciu z mma.

Wielu redaktorów portali bokserskich pokusiło się o wytypowanie swojego faworyta, pomyślałem że pokuszę się i ja. Problem w tym, że dla mnie to jedna z tych walk typu 50 na 50. Mimo, że dla wielu wybrańcem jest Joshua, dla mnie jego ewentualna dominacja nie jest już taka oczywista.
Continue reading „Mój typ, czyli brak typu”